Miłośnicy psów mieszkający w blokach często spotykają się ze społecznym potępieniem, jak to tak można „męczyć” czworonogi w M-3, zamiast dać im pełnię szczęścia, czyli własny ogród. Przecież spacery to za mało, bo zwierzę potrzebuje wybiegu, przestrzeni, wolności…
piątek, 28 maja 2010
Przekleństwo ogrodu
Pies w ogrodzie nie jest szczęśliwy; jest znudzony, sfrustrowany, smutny i agresywny. Kawał ziemi wokół domu – niezależnie od wielkości – stanowi rzeczywiście wygodę, ułatwienie, a nawet błogosławieństwo… ale dla (leniwego) człowieka. Dla czworonoga często bywa przykrym zrządzeniem losu, które niszczy zdrowie oraz psychikę.
Miłośnicy psów mieszkający w blokach często spotykają się ze społecznym potępieniem, jak to tak można „męczyć” czworonogi w M-3, zamiast dać im pełnię szczęścia, czyli własny ogród. Przecież spacery to za mało, bo zwierzę potrzebuje wybiegu, przestrzeni, wolności…
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz